![]() ❤
życie to nie sen, to chyba jasne - ja na jego przebieg patenty mam własne | |
|
Profile
![]() Wydaje mi się, że jestem osobą bardzo niezdecydowaną; czasem sama nie wiem czego chcę. Bywam bardzo zamknięta, ale potrafię się rozgadać i śmiać z byle czego, a co za tym idzie-nie umiem powstrzymać śmiechu w poważnych sytuacjach. Lubię oglądać filmy i chodzić nocą po mieście. Pozatym żyję muzyką. Często można mnie spotkać spacerującą ze słuchawkami w uszach. Cenię sobie polskich wykonawców hh ponad wszystko. Jeśli chcesz się dowiedzieć czegoś więcej, pisz na @, lub wchodź na profil. Elo. Archive 2010 April (7) May (4) June (3) July (3) September (1) October (1) 2011 January (1) February (1) March (1) May (1) June (2) July (3) August (2) October (1) November (1) 2012 January (1) Links nk formspring.me uwolnij ból miejska miłość wytłumacz mi layout szablon został wykonany przeze mnie. wszelkie prawa autorskie zastrzeżone! szablon przystosowany do rozdzielczości 1024x786 oraz Mozilli. zdjęcie zapożyczone od tej pani. za jej wenę artystyczną - bardzo dziękuję. |
Posts Wednesday, 11 January 2012 17:34:42
Nowy rok zaczął się dnem. Mulistym, brudnym, lepkim i pełnym kamieni. Takim, od którego nie potrafię się odbić, bo się w nie po prostu zapadam. Każdy kamień symbolizuje kolejne przykre zdarzenie, które mnie spotka w najbliższym 'cudownym' roku 2012. Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że kolejny rok szkolny spędzę w tej samej klasie, tym razem przez chorobę i nadchodzące testy... Coraz mniej chęci, uśmiechu i czegokolwiek. Czasami tylko nie opuszcza mnie takie uczucie ciepła i radości w środku, dzięki któremu mam przez chwilę ochotę się nie poddawać. Niestety, jak już wiadomo, nic nie trwa wiecznie, dlatego też po jakimś czasie owe uczucie mija i wracam na twardą ziemię. Musiałabym mieć w sobie wrodzony optymizm, tylko odziedziczony po kim? Kochana polska, patologiczna, rozbita rodzina pesymistów. Fajnie jest sobie ponarzekać :] comments (1) add
Tuesday, 15 November 2011 14:52:04
Mam za dużo czasu wolnego, ale nie mam go wcale. Mam ochotę coś zrobić i jednocześnie nie robić nic. Coraz trudniej jest mi wszystko ogarnąć, niestety. Zastanawiam się, jak długo jeszcze pociągnę... Dlaczego ja tak bardzo nienawidzę ludzi?
Dlaczego kocham samotność, ale ją przeklinam? Dlaczego boję się wychodzić sama z domu? Zbyt dużo pytań, brak odpowiedzi. Muszę w końcu przestać pić, to podchodzi pod alkoholizm... Zdrowie coraz gorsze... Wszystko robi się coraz gorsze. Który to już dzień prawie nie śpię? Ile czasu nie mogę nic jeść? Za dwa dni moje urodziny. Cieszyć się czy płakać? Niby staram się pocieszać innych, a często sama sobie z niczym nie radzę. Jak sobie pomóc... Zawsze sobie radzę, ten raz, czy kolejny.. Dam radę :) |